Wtorek, 28 marca 2017

Pardon

Poppolityka. Prawdy, emocje i pogłoski

Najczęściej:

Sobota [21.08.2010]

Jan Paweł II jeszcze długo nie będzie świętym

Poważne zarzuty wobec zmarłego papieża. Czytaj


Poniedziałek [23.08.2010]

"Nasz Dziennik" epatuje: Ciało prezydenta było zmiażdżone

I znów pojawia się pytanie po co nam to. Czytaj


Sobota [21.08.2010]

"Ofiara krzyża"? Studentka zgwałcona w Warszawie

Januszowi Palikotowi udało się zwrócić uwagę na pewien istotny element wydarzeń pod Pałacem Prezydenckim. Tylko, czy akurat tego chciał? Czytaj


Piątek [20.08.2010]

Obrońca krzyża przyznaje: Gwiazda porno to moja córka

Ale z nią nie gadam! Czytaj


Środa [25.08.2010]

PiS: Zmienić nazwę bluźnierczego święta!

Bo zawiera słowo na "b". Czytaj


Środa [18.08.2010]

Wpadka w Radiu Maryja: Co mówią, kiedy nikt nie słyszy?

Przypadkiem włączony mikrofon ujawnił, co dzieje się poza anteną. Czytaj


Poniedziałek [23.08.2010]

Anna Komorowska jako młodziutka harcerka (ZOBACZ)

Mogła mieć każdego. Wybrała dzisiejszego prezydenta. Czytaj


Wtorek [24.08.2010]

Skandal? Rosjanie kręcili film na pokładzie Tu-154 (ZOBACZ)

Czy szef MON o tym wiedział? Czytaj


Piątek [20.08.2010]

Ksiądz zaśmiał się zapłakanej kobiecie w twarz!

Bo 100 złotych za pogrzeb to zdecydowanie za mało. Czytaj


Środa [25.08.2010]

Poseł PiS wrzucił "rozebrane" zdjęcie. Tak, własne! (ZOBACZ)

Rano Radio Maryja, a wieczorem... Czytaj


Pardon / Dyskusja użytkownika „Grześ-3”
Blog użytkownika „Grześ-3” | Piątek [27.08.2010, 9:04]
Grześ-3

Sklepy za firankami



18 komentarzy
« Poprzednie 1 [2]
Ogladasz 1–10 z 18
Palacz Zwłok
Zgłoś do usunięcia » Odpowiedz 09:35 [27.08.2010] Palacz Zwłok
Maciuś O.- dobrze o Tobie stwierdza żeś beneficjent.
kenodraP
Zgłoś do usunięcia » Odpowiedz 09:36 [27.08.2010] kenodraP
Wczoraj w TVPiS jakiś facet trajkotał o tym , jak postrzelono jego kolegę .
" Opowiadał " , jak potem tego postrzelonego wykradli z przed nosa MO .
Na zakończenie mówił tak :

" Mam teraz niewielka emeryturę , ale nie o pieniądze tu chodzi .
Przecież pieniądze to nie wszystko . "

Jakie piękne , jakie słituśne :(
Propaganda , jak za najlepszych czasów PRL .
Wtedy też udowadniana , że nie pieniądze są najwyższą wartością , ale praca :) i partia .

I faktycznie , praca dla Polaków jest dzisiaj największa wartością - dla nielicznych kżyż - a pieniądze i partia ...?

No cóż ;)

" Podpisałem je bezwiednie,,,
razem z innymi oświadczeniami - tłumaczył się Kaczyński.

W radiowej Jedynce odniósł się w ten sposób do zarzutów,
że wraz z innymi członkami klubu PiS przedstawili fałszywe usprawiedliwienia nieobecności na sejmowym głosowaniu.
W tym czasie bojkotowali głosowanie, mimo to nie chcieli stracić 300 zł sejmowej diety. "
MarekWA
Zgłoś do usunięcia » Odpowiedz 09:37 [27.08.2010] MarekWA1411/77
Starszy znajomy opowiadał o sklepach za żółtymi firankami.

http://pl.wikipedia.org/wiki/Konsumy
Grześ-3
Zgłoś do usunięcia » Odpowiedz 09:59 [27.08.2010] Grześ-31338/99

autor: MarekWA

Starszyopowiadał o sklepach za żółtymi firankami.

http://pl.wikipedia.org/wiki/Konsumy
Chyba Wikipedia nie precyzyjnie opisała.
Ja pracowałem w kilku dużych zakładach pracy. Były tam bufety zakładowe, ale niewiele różniły się one, od tych, zwykłych, "na mieście".
Opisanych w GD sklepów było w Warszawie kilka, może kilkanaście. To były duże sklepy dla "właścicieli Polski Ludowej".
Świeżutkie mięso i wędliny w ciągłej sprzedaży. A po drugiej stronie ulicy tylko puste haki.
trockij
Zgłoś do usunięcia » Odpowiedz 10:01 [27.08.2010] trockij

"Takie były czasy. Zgłodniali ludzie buntowali się więc przeciwko niesprawiedliwości społecznej niezgodnej z ideą socjalizmu, którą rząd i PZPR tak się hełpili."
Co ty za dyrdymały wypisujesz? Tak głodowali, że nikt z głodu nie umarł po śmietnikach nie grzebał i nie spał pod kartonem tak jak w dzisiejszym dobrobycie. Juz raz oszukaliście robotników wmawiając im ,ze w kapitalizmie przeciętnemu człowiekowi będzie się żyło lepiej. Teraz takimi tekstami próbujecie wypaczyć mózgi tym co nie pamiętają . SOCJALIZM wróci z wielkim hukiem i to juz nie długo .W PRL studia były za darmo ,wszyscy mieli pracę, wczasy z zakładu pracy prawie za free, mieszkań budowało się więcej niż dziś(po II Rzeczpospolitej tej sprawiedliwej gówno zostało bo i gówno było .Bogatym było tylko dobrze, coś wam to przypomina).Ludzie byli szczęśliwi bo nie bali się ,że zostaną na bruku bez pracy jak dziś .A zresztą wystarczy zapytać przeciętnego 60-ścio latka z klasy robotniczej ,klasy której procentowo jest najwięcej i teraz i wtedy. Będziecie zaskoczeni;)
kenodraP
Zgłoś do usunięcia » Odpowiedz 10:10 [27.08.2010] kenodraP

autor: MarekWA

Starszyopowiadał o sklepach za żółtymi firankami.

http://pl.wikipedia.org/wiki/Konsumy
Za komuny księża nie odwiedzali sklepów .
Nie było takiej potrzeby .

Wagony paczek słane z krajów zachodnich , zaspakajały ich potrzeby .
mieli towary jakich nie było można dostać za dolary w sklepach Pewex .

Dla mnie opowiadał syn byłego kacyka komunistycznego , że ksiądz przynosił dla jego ojca takie , produkty , odzież , itp , że on był najlepiej ubranym małolatem w okolicy .

Nie mam podstaw jemu nie wierzyć , znam dobrze chłopaka .
Poza tym , znam kobietę , której " wujek " jest księdzem i dawniej chodziła tak ubrana , że innym dziewczętom oczy wyłaziły z orbit .
pamiętający
Zgłoś do usunięcia » Odpowiedz 10:16 [27.08.2010] pamiętający

autor: kenodraP

autor: MarekWA

Starszyopowiadał o sklepach za żółtymi firankami.

http://pl.wikipedia.org/wiki/Konsumy
Za komuny księża nie odwiedzali sklepów .
Nie było takiej potrzeby .

Wagony paczek słane z krajów zachodnich , zaspakajały ich potrzeby .
mieli towary jakich nie było można dostać za dolary w sklepach Pewex .

Dla mnie opowiadał syn byłego kacyka komunistycznego , że ksiądz przynosił dla jego ojca takie , produkty , odzież , itp , że on był najlepiej ubranym małolatem w okolicy .

Nie mam podstaw jemu nie wierzyć , znam dobrze chłopaka .
Poza tym , znam kobietę , której " wujek " jest księdzem i dawniej chodziła tak ubrana , że innym dziewczętom oczy wyłaziły z orbit .
Oszołomie,takie paczki dostawał każdy kto chodził do kościoła.
Grześ-3
Zgłoś do usunięcia » Odpowiedz 10:18 [27.08.2010] Grześ-31338/99

autor: trockij

"Takie były czasy. Zgłodniali ludzie buntowali się więc przeciwko niesprawiedliwości społecznej niezgodnej z ideą socjalizmu, którą rząd i PZPR tak się hełpili."
Co ty za dyrdymały wypisujesz? Tak głodowali, że nikt z głodu nie umarł po śmietnikach nie grzebał i nie spał pod kartonem tak jak w dzisiejszym dobrobycie. Juz raz oszukaliście robotników wmawiając im ,ze w kapitalizmie przeciętnemu człowiekowi będzie się żyło lepiej. Teraz takimi tekstami próbujecie wypaczyć mózgi tym co nie pamiętają . SOCJALIZM wróci z wielkim hukiem i to juz nie długo .W PRL studia były za darmo ,wszyscy mieli pracę, wczasy z zakładu pracy prawie za free, mieszkań budowało się więcej niż dziś(po II Rzeczpospolitej tej sprawiedliwej gówno zostało bo i gówno było .Bogatym było tylko dobrze, coś wam to przypomina).Ludzie byli szczęśliwi bo nie bali się ,że zostaną na bruku bez pracy jak dziś .A zresztą wystarczy zapytać przeciętnego 60-ścio latka z klasy robotniczej ,klasy której procentowo jest najwięcej i teraz i wtedy. Będziecie zaskoczeni;)
Polecam azyl na Kubie, ale pewnie szybko byś chciał wracać.

Grzebiący po śmietnikach, to tylko ułamek promila. Za komuny nie grzebało się w śmietnikach, bo niczego tam ciekawego nie było. Nic wartościowego się nie wyrzucało.
Ile osób umarło w Polsce z głodu w przeciągu ostatnich lat?
Teraz każdy pracujący żyje lepiej, niż przeciętny Polak 30 lat temu.
Starsi ludzie tęsknią za komuną. To jest taki, znany w psychologii, optymizm przeszłości. Oni nie tęsknią za komuną, ale za swą młodością.
Swiato
Zgłoś do usunięcia » Odpowiedz 10:20 [27.08.2010] Swiato2729/3
Sklepy z firankami, w innych sklepach pani Basia dawała od tyłu...
MarekWA
Zgłoś do usunięcia » Odpowiedz 10:29 [27.08.2010] MarekWA1411/77

autor: Grześ-3

autor: MarekWA

Starszyopowiadał o sklepach za żółtymi firankami.

http://pl.wikipedia.org/wiki/Konsumy
Chyba Wikipedia nie precyzyjnie opisała.
Ja pracowałem w kilku dużych zakładach pracy. Były tam bufety zakładowe, ale niewiele różniły się one, od tych, zwykłych, "na".
Opisanych w GD sklepów było w Warszawie kilka, może kilkanaście. To były duże sklepy dla "właścicieli Polski Ludowej".
Świeżutkiei wędliny w ciągłej sprzedaży. A po drugiej stronietylko puste haki.
Troszeczkę pamiętam tamte czasy.

Za rumuńskimi "adidasami" stałem z kumplami całą noc pod obuwniczym.

Udało się kupić! Nawet dobra jakość.

A co za radość była?

A jeansy z "Pewexu"! 18 zielonych oryginalne Lewisy, Rifle, Wranglery.

... i pół litra za dolara.
A dolar za stówę.

A czy się stało, czy leżało - stów takich 20 (miesięcznie).

No żyć, nie umierać.

Na pohybel komunie!!!!!!!!
Ogladasz 1–10 z 18
« Poprzednie 1 [2]
© Pardon 2006-2017. Wszelkie prawa zastrzeďż˝one. Wszystkie tagi | Kontakt | Reklama
Korzystanie z serwisu oznacza akceptacj� Regulaminu. | FAQ | Polityka prywatności

u�ywane auta, nieruchomo�ci og�oszenia, RTV - telewizory, kamery wideo, AGD - zmywarki, kuchenki, pralki,
aparaty fotograficzne i cyfrowe, notebooki, laptopy, biustonosze, perfumy, buty damskie, bielizna damska